>
Inne artykuly

logo

O┼╝ywienia Ministerstw Izrael

© 9.8.2013 Revive Israel Ministries

Uczestnicy Jego cierpienia

Asher Intrater

Gdyby wszyscy ludzie byli już teraz doskonali, nie byłoby na świecie cierpienia. Taki jest ostateczny Boży cel (Objawienie 21:4). W międzyczasie, na ziemi panuje zło. Im więcej wysiłku ktoś wkłada w to, aby być prawym człowiekiem, tym więcej zła atakuje go i tym więcej cierpi. Naszym przeznaczeniem jest stać się takimi jak Jeszua. Będziemy cierpieć tak jak On.

II Koryntian 1:5, 7
Podobnie jak przeogromny jest nasz udział w męce Chrystusa, tak samo przeogromna jest nasza pociecha dzięki Chrystusowi. I wiemy, że jak udziałem waszym jest męka, tak samo będzie pociecha.

Ludzie mają tendencję do ranienia siebie nawzajem. Gdy oddajemy siebie komuś w miłości, towarzyszy temu ból. Jedną z cech miłości jest to, że musimy być „cierpliwi” (inne wersje językowe podają „cierpliwi w cierpieniu” - przyp. Tłum.) (I Koryntian 13:4). W pewien tajemniczy sposób dzielimy i jesteśmy uczestnikami tych samych cierpień, jakich doświadczał Jeszua. Cierpiał on ponieważ brał na siebie ból, grzechy i dysfunkcje innych.

Izajasz 53:4
A przecież on dźwigał nasze niemoce i wziął na siebie nasze boleści.

Gdy służymy ludziom których kochamy, gdy modlimy się o nich, podnosimy ich na duchu, zachęcamy, odczuwamy ich ból i doświadczamy odrzucenia przedstawiając im prawdę ewangelii, szerzymy miłość pojednania jaka płynęła z krzyża Jeszuy.

Kolosan 1:24
Teraz raduję się z utrapień, które znoszę za was, oraz z tego, że ja sam w sobie przez nie dopełniam cierpień Chrystusa (…).

Jest przepięknym przywilejem móc dzielić z Jeszuą momenty bliskości w miejsce cierpienia. To dzielić z Nim cenne, wspólne doświadczenie; odczuwać ból Bożego serca.

Filipian 3:10
Dzięki niej poznam zarówno Jego, jak i moc Jego zmartwychwstania, będę miał udział w Jego cierpieniach (…).

Jest takie miejsce w relacji i bliskości z Jeszua, do którego dochodzimy jedynie poprzez cierpienie razem z Nim. Tak jak możliwa jest wiara w Niego, tak również możliwe jest cierpienie dla Niego (Filipian 1:29).

I Piotra 4:13
Ale gdy uczestniczycie w cierpieniach Chrystusa, radujcie się, abyście mogli jeszcze bardziej się radować, gdy Jego chwała się objawi.

Jeszua najpierw cierpiał, potem wszedł do chwały. Do stopnia do jakiego dzielimy Jego cierpienia, będziemy dzielić również Jego chwałę (Rzymian 8:17-18). Naszym celem nie jest cierpienie dla cierpienia. Staramy się raczej żyć jak Jeszua, codziennie biorąc swój krzyż, mając na uwadze niewiarygodną, wieczną radość, która nas czeka (Łukasz 9:23, Hebrajczyków 12:2).


Pokuta: Więcej czy mniej?

Gil Afriat

Duchowa dojrzałość powinna przejawiać się większą świętością, mniejszym udziałem w grzechu, ale nie krótszym czasem spędzonym na pokucie. W miarę jak wzrastamy w świętości, nasza świadomość i wrażliwość na grzech również wzrastają. Duch Święty coraz bardziej oświeca nasze dusze i dostrzegamy grzechy, których nie widzieliśmy wcześniej, lub które ignorowaliśmy. Czujemy ciężar win, które wcześniej mogły wydawać nam się małe lub bez znaczenia.

Paradoksalnie, im mniej grzeszymy, tym bardziej pokutujemy.

Słyszałem kiedyś, jak pewien mówca publicznie głosił, że odkąd grzeszy mniej, pokutuje mniej. Później okazało się, iż głęboko zaangażował się w grzech niemoralności seksualnej. Duchowa pycha może doprowadzić nas do zwiedzenia. Prawdziwy wzrost duchowy i w świętości wymaga pokory, dzięki której coraz bardziej dostrzegamy Bożą świętość i nasze grzechy w świetle Jego świętości.


Wyrok na Alonie

W tym tygodniu popularny i charyzmatyczny rabin Moti Alon został skazany za molestowanie seksualne. Stało się to dwa tygodnie po tym jak dwaj kandydaci na stanowisko prezesa Centralnego Banku Izraela (Frankel i Liderman) wycofali swoje kandydatury po postawieniu im zarzutów o podejrzeniu o korupcję. Kraj stawia pytania o wartości jakimi kierują się zarówno świeckie jak i religijne władze.


Demonstracje w Egipcie

Ramez Atallah, Egipskie Stowarzyszenie Biblijne

26 lipca, w odpowiedzi na prośbę Ministra Obrony, około 40 milionów ludzi wyszło na ulice w solidarnym geście sprzeciwu wobec agresywnych i destruktywnych działań Bractwa Muzułmańskiego (BM). Odnotowano wyjątkowo niewiele przypadków użycia przemocy, złodziejstwa i molestowania kobiet.

Kamery CNN, Jazeera i większości zachodnich kanałów, zamiast pokazać miliony pokojowo nastawionych i wesołych demonstrantów, skupiły się na dziesiątkach tysięcy wściekłych protestujących, ukazując rannych i ofiary śmiertelne demonstracji wspierających Morsiego.

Przedstawiona została jedynie bardzo wybiórcza perspektywa. Twierdzenie, że BM to „pokojowi demonstranci” jest sprzeczne z całą tą przemocą i brutalnością, których doświadczamy na naszych ulicach. Ktokolwiek kto miał to nieszczęście maszerować lub choćby zbliżyć się do jednej z organizowanych przez nich demonstracji, ryzykował co najmniej swoje zdrowie.

Większość Egipcjan, pomimo pogardy dla BM, jest zdecydowanie przeciwnych transformacji Egiptu w państwo policyjne lub wojskowe. Dlatego też próbują przekonać siły bezpieczeństwa, aby zachowywały umiar w reakcji na agitacje BM. Większość z nas tęskni za państwem obywatelskim, rządzonym na demokratycznych zasadach.


Inne artykuły - 2013

Inne artykuły