Inne artykuly

logo

Ożywienia Ministerstw Izrael
Osobiste refleksje nad rozprawą sądową
© 18.06.2011 Revive Israel Ministries

Asher Intrater

Miniony rok przyniósł nam bezprecedensowe okazje do dyskusji na temat naszej wiary w izraelskich mediach, w tym w telewizji edukacyjnej, na kanale pierwszym i w największej hebrajskiej gazecie Yediot.

Uczęszczałem w tym czasie do lokalnej ortodoksyjnej synagogi sefardyjskiej, ponieważ sprawia mi radość studiowanie i modlenie się z tymi ludźmi oraz nawiązywaniem znajomości z nimi. Kilka tygodni temu jeden z członków synagogi rozpoznał mnie z telewizji. Potwierdziłem, iż jestem Żydem Mesjańskim. Nie potrzeba było wiele czasu, aby informacja ta rozprzestrzeniła się po całej synagodze.

Rabbi poprosił mnie o spotkanie. Jest on drogim i szanowanym przeze mnie człowiekiem. Rozmawialiśmy ponad godzinę o wierze i religii. Był dla mnie miły, aczkolwiek powiedział mi, że rabbi w Jerozolimie organizują się w “ostrą” opozycję przeciwko mnie, i że on stanie po ich stronie. W następny Szabat nie pozwolono mi wejść do synagogi. Zrozumiałem, że tak naprawdę nie odrzucono mnie, ale Jeszuę, który kocha tych ludzi bardziej, niż sobie zdają z tego sprawę. On i ja odeszliśmy razem w smutku.

W niedzielę do moich drzwi zapukała policja. Przynieśli mi (oraz kilkorgu innym członkom naszej kongregacji) wezwanie sądowe zawierające 19 stron bezpodstawnych zarzutów. Proces wytoczyli rodzice pewnej nastolatki, która zaprzyjaźniła się z paroma osobami z naszej społeczności.

W Izraelu nielegalne jest nawracanie nieletnich na inną religię bez przyzwolenia rodziców. W żadnym razie nie uczynilibyśmy tego, a w tym przypadku powiadomiliśmy wcześniej rodzinę na piśmie, że ta młoda dziewczyna może uczęszczać na spotkania jedynie za zgodą rodziców. Dlatego też proces był w swej istocie bezpodstawny.

Gdy stawiliśmy się w sądzie, na miejscu obecny był religijny prawnik oraz reprezentant zgrupowania “anty-misyjnego”. [Warto zaznaczyć, iż większość ludności Izraela i agencji rządowych nie jest “anty-Mesjańska”. Opozycja ma swe źródło przede wszystkim w ekstremistycznych grupach religijnych.]

Zamiast zająć się zarzutami rodziców, prawnik zaczął atakować nas jako sektę, nazywając mnie niejednokrotnie “liderem sekty Żydów Mesjanicznych (Dzieje Apostolskie 24: 4-5).” Było to dla nas poniżające, jednak nie miało żadnej wagi prawnej. Proces ten był manewrem mającym na celu zniesławienie nas i niewiele miał wspólnego z troską o młodą damę w potrzebie.

Ostatecznie, sędzia rozzłościł się i spytał, co ma wspólnego cała ta religijna pogawędka z procesem prawnym (Łukasza 23:4, 14, Dzieje Apostolskie 18:14-15, 19:38). Gdy przedstawiliśmy jako dowód nasze listy do rodziny, w których żądaliśmy pozwolenia rodziców, sędzia zamknął sprawę. To wstyd, że rodzice ci zostali wykorzystani przez tych, którzy chcieli nas skompromitować. Możemy jedynie mieć nadzieję, że stanie się jak najlepiej dla tej dziewczyny i jej rodziny.

Gdy wróciliśmy do domu, dowiedzieliśmy się o kolejnej “fali” opozycji: artykule w lokalnej gazecie, który atakował nas jako “misyjną” sektę. Zdaje się, iż rozprawa sądowa była częścią większego planu, którego celem było zniesławienie nas w gazetach. Proszę was o żarliwe modlitwy, aby wszystko co było zaplanowane ku złemu, obróciło się w dobro. Chcę podziękować mojemu prawnikowi i drogiemu przyjacielowi, Calebowi Myers z Jerozolimskiego Instytutu Sprawiedliwości, który reprezentował nas na rozprawie.

Duchowy atak prześladowań religijnych ma trzy oblicza: Odrzucenie [ang. Rejection], Onieśmielenie [ang. Intimidation] i Zniesławienie [ang. Defamation]. Można by powiedzieć, iż usiłują się nas pozbyć [ang. RID]. Dzięki waszym modlitwom jesteśmy chronieni przez łaskę Bożą i podtrzymywani zupełnym pokojem.

Cała ta sytuacja przypominała scenę wziętą niczym z księgi Dziejów Apostolskich. Oto znajdowaliśmy się na sali rozpraw w Jerozolimie, oskarżeni o bycie sektą, wyłączeni z synagogi, wszystko to zaplanowane przez Faryzeuszy. Uważam, iż był to pewnego rodzaju zaszczyt. Pomówienia skierowane przeciwko nam mają odwrócić uwagę od prawdziwego sporu: albo Jeszua jest Mesjaszem albo nim nie jest (Dzieje Apostolskie 17:3).

Przez dziesięciolecia nauczałem, że powinniśmy żyć tak, jak apostołowie. Ach, nie ma przecież żadnego apostloskiego przebudzenia bez prześladowań. “Teraz więc, Panie, wejrzyj na ich groźby oraz daj Twoim sługom z całą otwartością mówić Twe słowo. Za pomocą też Twojej ręki, Ty wyciągaj ku uzdrawianiu oraz dokonywaniu znaków i cudów...” - Dzieje Apostolskie 4:29. Czy oczekiwaliśmy, że znaki i cuda będą miały miejsce bez gróźb?

Otrzymujemy bardziej przejrzystą perspektywę na to, o czym mówi Biblia...

  1. Liderzy religijni będą “podburzać” zwykłych ludzi do gniewu (Dzieje 6:12, 14:2, 14:19, 13:50, 17:5, 17:13).
  2. Wynajmą prawnych i sądowych specjalistów aby nas oskarżać (Dzieje 24:1).
  3. To dlatego Jeszua zarządził, aby oddzielić państwo od religii (“Oddawajcie co cesarza – cesarzowi” - Mateusza 22:21), a Szaweł/Paweł zrwrócił się do władzy państwowej (“przed trybuną cezara...” - Dzieje 25:10).
  4. Będziemy oskarżani o bycie sektą (Dzieje 24:5, 14, 28:22).
  5. Zamiast zajmować się sednem naszego przesłania, poprzez kłamstwa i oszczerstwa będzie atakowany nasz charakter (Łukasza 23:1-2, Dzieje 16:20, 17:6, 18:13, 21:28, 22:22).
  6. Będą się starali przypałapać nas na pojedynczym błędzie w naszej mowie w celu oskarżenia nas (Łukasza 11:54, 14:1, 20:20).
  7. Jeśli będziemy się wystarczająco usilnie modlić, współcześni apostołowie będą wypuszczani z więzień (Dzieje 12:5). A jeśli nie, nie zostaną uwolnieni (Dzieje 12:2).
  8. Uważanie, iż nadejdzie przebudzenie bez prześladowań, jest zwiedzeniem (Dzieje 14:22).
  9. Wszystko będzie dopuszczalne oprócz jednego: imienia Jeszuy (Dzieje 4:17-18, 5:28, 5:40).

Czy warto? Tak. Z jakiego powodu? - Z MIŁOŚCI. Jeżeli kochamy nasz naród, to ból i prześladowania są warte ceny, aby pokazać im miłość Mesjasza. Nie czuję się w żaden sposób urażony czy zraniony. Po prostu kochamy nasz naród i bylibyśmy gotowi położyć za niego nasze życie (Dzieje 7:60, 20:24, 21:13). Oni po prostu nie rozumieją (Łukasza 23:46). Jeszcze.


Inne artykuły - 2011